|
Brutalne pobicie trójki Polaków |
|
|
|
niedziela, 04 marzec 2007 |
25-letni Piotr Ulanowski, który wraz z dwoma innymi Polakami został
brutalnie pobity przez 16-osobowy gang w Basingstoke na południowy
zachód od Londynu, nie wychodzi z domu z obawy przed kolejnym atakiem i
ma zamiar wyjechać z miasta - podała lokalna angielska prasa.
Ulanowski, który w wyniku niesprowokowanego ataku w ubiegłą sobotę
w ośrodku handlowym w centrum miasta doznał obrażeń głowy, wracał
z kolegami do domu z odwiedzin u przyjaciół. W Basingstoke mieszkał od
pół roku i pracował dorywczo.
Jego koledzy w wieku 22 i 27 lat także doznali urazów głowy, jeden ma obrażenia twarzy, a dwaj złamane nosy.
- Po ataku wszyscy czujemy się źle. Od kilku dni nie wychodzimy z domu,
ponieważ obawiamy się o nasze bezpieczeństwo - powiedział Ulanowski
lokalnej gazecie, której relacja dostępna jest na internetowych
stronach thisishampshire.net.
Carolyn Miles z biura prasowego policji w Hampshire powiedziała, iż
policja zatrzymała wszystkich szesnaścioro uczestników ataku na trzech
Polaków i zwolniła ich za kaucją do czasu zakończenia dochodzenia. Atak
został utrwalony przez kamery telewizji przemysłowej.
Policja nie wyklucza, iż Polacy mogli zostać zaatakowani z powodu ich
narodowości, ponieważ słyszano, jak rozmawiali między sobą po polsku.
Atak na Ulanowskiego i kolegów policja nazywa "systematycznym
i niesprowokowanym". Wszyscy trzej byli przez około 10 minut kopani
i bici pięściami. Napastnicy to piętnaścioro pijanych nastolatków (z
czego 10 to dziewczęta) i jedna osoba pełnoletnia w wieku 19 lat.
Według cytowanego przez lokalną prasę inspektora policji Tima
Chappella, sprawcy ataku byli pijani i należeli do gangu. Chappell chce
ustalić, jak niepełnoletni uzyskali dostęp do alkoholu i postawić
zarzut sprzedawcy.
|