|
"Powinniśmy stosować irlandzkie wzorce" |
|
|
|
poniedziałek, 19 luty 2007 |
Prezydent Lech Kaczyński, który rozpoczął wizytę
w Irlandii, spotkał się tego dnia wieczorem w rezydencji ambasadora
Polski w Dublinie z przedstawicielami polskiej społeczności.
- To, co dobre (w Irlandii) i nadaje się do zastosowania w naszym kraju, powinniśmy stosować - powiedział Prezydent.
L.Kaczyński podkreślił, że powodem, dla którego tylu Polaków przyjeżdża
do Irlandii jest sukces tego kraju; przekonywał jednak, że Polska jest
krajem rosnących szans.
Prezydent, któremu towarzyszy małżonka Maria Kaczyńska, w poniedziałek
rozpocznie oficjalną część dwudniowej wizyty w Irlandii, której jednym
z tematów jest sytuacja Polaków w w tym kraju.
L.Kaczynski mówił w niedzielę o tym, że według nieoficjalnych danych w
tym kraju przebywa 250 tys. obywateli Polski, według - jak dodał -
bardziej oficjalnych statystyk jest ich 150 tys.
Prezydent, przypomniał sukcesy gospodarcze Irlandii i podkreślił, że
"to, co dobre i nadaje się do zastosowania w naszym kraju, powinniśmy
stosować".
L.Kaczyński mówił, że ogromna liczba Polaków w Irlandii "daje podstawę
do współpracy naszych dwu państw". Wspólną podstawą jest także -
wskazywał prezydent - przynależność do UE i "wspólne pytania, które
stoją przed Unią". W tym kontekście wspomniał o Traktacie
Konstytucyjnym UE, który - jak ocenił - "wcześniej czy później będzie".
Prezydent wyraził nadzieję, że cześć Polaków, którzy zdecydowali się
wyjechać do Irlandii, wróci do kraju. L.Kaczyński przekonywał, że
"wyniki obiektywne Polski są bardzo dobre". Wskazywał m.in., że
bezrobocie spada i powinno spadać, a ostatni rok przyniósł prawie
sześcioprocentowy wzrost gospodarczy, wzrosły też płace realne, z kolei
o 10 proc. została ograniczona przestępczość.
"Należy się zastanowić, czy być tu dalej czy wracać" - powiedział
prezydent, dziękując jednocześnie irlandzkim władzom za przychylność
wobec Polaków.
Przed rezydencją ambasadora, w której odbywało się spotkanie, z
przedstawicielami polskiej społeczności z prezydentem, pikietowała
około trzydziestoosobowa grupka Polaków.
Cześć przyszła, by wyrazić swój sprzeciw wobec planów budowy obwodnicy
Augustowa przez Dolinę Rospudy, inni protestowali przeciwko rządom
PiS-u. Jak argumentowali, polityka tej partii i wywodzącego się z niej
Lecha Kaczyńskiego nie służy Polsce, skazując - jak mówili - młodych
ludzi jak oni na emigrację. "Nie powinniśmy tutaj być, powinniśmy być w
Polsce" - mówiła jedna z protestujących.
Prezydent w swoim wystąpieniu do Polaków zgromadzonych w rezydencji
ambasadora odniósł się do sprawy Rospudy. Jak mówił, "my sami
zastanawiamy się nad tym problemem". Dodał, że nawet w jego Kancelarii
są przeciwnicy planów budowy obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy.
Podkreślił, że wśród nich jest także jego żona.
Polacy są najliczniejszą grupą narodowościową wśród 200 tys.
imigrantów, którzy w ub.r. weszli na rynek pracy w Irlandii. W 2006
roku 90 tys. Polaków uzyskało irlandzkie numery ubezpieczenia
socjalnego (tzw. PPS), umożliwiające legalne zatrudnienie.
Irlandia była jednym z tych krajów, które otworzyły swój rynek pracy
dla Polaków z dniem wejścia naszego kraju do UE. Irlandia - podobnie
jak Wielka Brytania i Szwecja - otworzyła rynek pracy 1 maja 2004 roku.
Główne tematy wizyty Lecha Kaczyńskiego w Irlandii to sprawy
europejskie - w tym Traktat Konstytucyjny UE - oraz sytuacja Polaków w
tym kraju. Oprócz spotkania z prezydent Mary McAleese i premierem
Bertie Ahernem, L.Kaczynski będzie rozmawiał w Dublinie także m.in. z
przewodniczącymi obu izb irlandzkiego parlamentu - niższej Rorym
O'Hanlon i wyższej Rorym Kiely.
źródło: onet.pl
|
|
|
Subskrypcja
Zapisz się do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, konkursach...
Who's Online
Odwiedza nas 1 gość
|