|
1 poniedziałek lutego dniem symulanta? |
|
|
|
wtorek, 06 luty 2007 |
Pierwszy poniedziałek lutego jest dniem, w którym
najwięcej ludzi chce "chorować" w domu. Tak wynika z sondaży Urzędu ds.
Prawa Pracy i Zatrudnienia w Wielkiej Brytanii.
Obliczono, że z powodu symulantów przemysł brytyjski może 5 lutego
stracić 27 mln funtów. Nagła "choroba" może dotyczyć nawet 300 000
pracowników.
Zdaniem niektórych obserwatorów rynku pracy pierwszy poniedziałek
lutego można nazwać Narodowym Dniem Chorego. Jakie są przyczyny tego,
że wolimy zostać w łóżku? Być może atmosfera luzu po świętach Bożego
Narodzenia, pogoda pod psem i oczekiwanie na kolejne święta.
- Rzeczywiście, kiepska pogoda i długie ciemne noce mają wpływ na nasze
nastawienie do pracy. Jesteśmy senni i apatyczni - potwierdza rzecznik
Urzędu ds. Prawa Pracy i Zatrudnienia Peter Mooney. – To chyba
najgorszy dzień w roku dla pracodawców.
Główny sekretarz związków zawodowych w Wielkiej Brytanii Brendan Barber
powiedział, że taka opinia jest bardzo obraźliwa dla pracowników. -
Urlopy głównie mają związek z epidemią grypy i innymi przeziębieniami –
powiedział.
źródło: wp.pl
|