Solidarni z brytyjskimi związkami Drukuj Email
wtorek, 30 styczeń 2007
Londyn praca angliaSolidarność użyczyła swojego słynnego logo związkom zawodowym w Wielkiej Brytanii. Znajomy, charakterystyczny symbol, który powstał w stoczni gdańskiej ma zachęcić Polaków zatrudnionych w Wielkiej Brytanii, aby przystępowali do brytyjskich związków zawodowych, czyli do Britain’s General Union. Wspólna działalność związków zawodowych Solidarności i GMB oficjalnie została ogłoszona 12 stycznia.

Britain’s General Union (GMB) użyje logo Solidarności m.in. na plakatach, które będą witać przyjezdnych Polaków oraz na broszurkach, który będą rozdawane Polakom zaraz po przekroczeniu granic Wielkiej Brytanii. Już w porcie czy na słynnej londyńskiej stacji Victoria przyjezdni z kraju nad Wisłą będą mogli zapoznać się z niezbędnymi informacjami np: jak i gdzie otrzymać pomoc w przypadku wykorzystywania przez pracodawcę, jak również o tym jakie przysługują prawa zatrudnionym.

Dodatkowo strona internetowa Solidarności zostanie wzbogacona o informacje dedykowane potencjalnym emigrantom zarobkowym, aby w chwili wyjazdu z kraju wiedzieli o brytyjskim prawie pracy i przywilejach, jakie przysługują zatrudnionym na terenie Wielkiej Brytanii.

- Jeżeli nie jesteśmy w stanie stworzyć stanowisk pracy dla ludzi w Polsce, to przynajmniej powinniśmy pomóc tym, którzy za pracą są zmuszeni wyemigrować do Wielkiej Brytanii. Polacy, zwabieni obietnicami i pozornie dobrymi etatami w Brytanii, nierzadko już na miejscu potrzebują wsparcia i opieki ze strony związków zawodowych – argumentował decyzję o współpracy Solidarności z GMB, rzecznik prasowy Solidarności Wojciech Gumulka.

GMB, ten największy związek zawodowy w Brytanii w jednym ze swoich oddziałów w Southampton już ściśle współpracuje z imigrantami, w tym głównie z tymi z Polski. Polscy członkowie GMB w Southampton mają dzięki temu m.in. dostęp do nieodpłatnych lekcji języka angielskiego. Od kilku miesięcy GMB i Solidarność wymieniają między sobą informacje i przygotowują się do wspólnych działań na szerszą skalę, które obejmą nie tylko Anglię, ale również Walię i Szkocję.

Szczególnie w Szkocji coraz częściej mówi się o eksploatacji polskich pracowników. Nadużycia pracowników zdarzają się coraz częściej i niejedni z nich kończą bez pracy i kwaterunku. GMB oraz związek zawodowy T&G Scotland podjęli niedawno kampanię informującą pracowników o ich prawach, szczególnie tych z Polski, którzy są narażeni na wykorzystywania w miejscu pracy. Potwierdza to szkockie Citizens Advice Bureau (CAB), które odnotowuje coraz więcej skarg ze strony polskich pracowników. Najczęstsze problemy to przedwczesne naruszanie warunków umowy, nieuzasadnione zerwanie kontraktu, eksmisja z mieszkania, ekstremalnie długie godziny pracy, mniejsze niż obiecane płace, brak prawa do urlopu, nielegalne dedukcje zarobków itp. W obliczu tych faktów oprócz współpracy Solidarności z GMB, dodatkowo szkocki T&G planuje otworzyć specjalny odział dla pracujących Polaków w Szkocji.

Działacze obecnej Solidarności mają również nadzieję, że współpraca z GMB przyniesie im utraconą sławę. Przez lata, ten prawdopodobnie najsłynniejszy związek zawodowy na świecie, tracił swoich członków. Podczas gdy w 1981 r. do Solidarności należało 9,5 miliona osób, dzisiaj to zaledwie przeszło milion. Współpraca z brytyjskimi związkami jest nadzieją na przywrócenie dawnej sławy. Biorąc pod uwagę, że prawie dwa miliony Polaków opuściło kraj po wejściu Polski do Unii, szanse na rekrutację poza granicami Polski zdają się być realne.
 
A-Plan
Piszemy angielskie CV

CV Angielskie CV różni się w małych detalach od polskiego.To co u nas jest modne tutaj może być przeżytkiem. Drobne niedociągnięcia mogą zdyskwalifikować nas w ciągu pierwszych 30 sekund przeglądania dokumentu.

Czytaj całość...

 

Subskrypcja

Zapisz się do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, konkursach...






Who's Online

Odwiedza nas 1 gość