Pierwszym
pytaniem, jakie kandydaci na studia brytyjskie muszą sobie zadać brzmi:
czy się do nich nadają? Dwa wymagania są najważniejsze: matura i dość
dobra znajomość języka angielskiego. W Wielkiej Brytanii rolę polskiej
matury pełnią tzw. A-levels, które są zdawane przez
brytyjskich uczniów i wymagane przez uczelnie. To właśnie uczelnie, w
zależności od ich poziomu i prestiżu, żądają rezultatów A, B, czy
względnie C lub D z odpowiednich przedmiotów podczas procesu rekrutacji
(A, B, C, D opowiadają odpowiednio polskim celującym, bardzo dobrym,
dobrym i dostatecznym). Kandydaci z zagranicy muszą przedstawić jakiś
odpowiednik A-levels, czyli w przypadku Polaków będzie to
świadectwo maturalne (które warto już zawczasu przetłumaczyć u tłumacza
przysięgłego na angielski, co jest dalej i tak konieczne). Więc
absolwenci polskich liceów czy techników z dobrymi ocenami mają już
spore szanse na przyjęcie na jedną z brytyjskich uczelni.
Znajomość języka
Następny
krok do wykonania to udowodnienie dobrej znajomości angielskiego w
mowie i piśmie. Tu cudzoziemcom uczelnie także stawiają wymagania
zgodnie z ich poziomem nauczania. Wymagają więc certyfikatów, które
muszą być nowsze niż dwuletnie, to znaczy, że egzamin nie mógł się
odbyć dawniej niż dwa lata temu. Najczęściej wymagany jest IELTS (International English Language Testing System) i TOEFL (Test of English as a Foreign Language), a rzadziej jest to CAE (Cambridge Certificate in Advanced English) bądź też CPE (Cambridge Certificate of Proficiency in English). Uczelnie
o wysokim poziomie i niektóre kierunki (jak prawo) zwykle wymagają
kolejno: IELTS około lub powyżej 7.0, TOEFL około 600, natomiast tym
nieco słabszym wystarczają odpowiednio: IELTS około 6.0 i TOEFL w
granicach 530-580.
Kandydaci, którzy nie mają jeszcze certyfikatu lub też nie czują się jeszcze na
siłach aby go zdawać, nadal mogą starać się o przyjęcie na studia!
Proces aplikacji
Proces
wnioskowania o przyjęcie na studia można rozpocząć zanim spełni się
wszystkie wymagania. Tak też robią Brytyjczycy wnioskując do 15
stycznia – jeszcze przed egzaminami A-levels, których wyniki
dostają w sierpniu. Należy wiedzieć, że wnioskować powinno się do 15
października roku poprzedzającego pierwszy rok akademicki w przypadku
gdy kandydat wybiera się na Oxford lub Cambridge lub też na medycynę,
weterynarię czy też na studia stomatologiczne. Dla wszystkich innych
data przyjmowania wniosków mija 15 stycznia. Datę tę warto zapamiętać i
jej przestrzegać, ale nie jest ona jeszcze ostateczna. Spóźnialscy mogą
jeszcze wnioskować do 30 czerwca, ale ci na odpowiedzi z uczelni będą
musieli poczekać. W sierpniu, gdy wyniki A-levels są
ogłoszone, wielu kandydatów jest odrzucanych z powodu zbyt niskich
ocen. Wtedy szanse mają jeszcze raz ci spóźnieni i gorsi kandydaci,
gdyż następuje tzw. Clearing gdy te gorsze uczelnie próbują zapełnić
swoje wolne miejsca. Robią to ze względu na czesne, które studenci im
zapłacą, a także ze względu na dofinansowanie od brytyjskiego rządu i
tym sposobem zapełniają ostatnie wolne miejsca. Tak więc nawet w
sierpniu na bodaj dwa miesiące przed rozpoczęciem nauki udaje się wielu
kandydatom jeszcze załapać. Jest to czas stresujący dla wszystkich,
telefony uczelni pracują bezustannie, więc jest oczywiste, że lepiej
oszczędzić sobie stresu i miejsce zaklepać sobie wcześniej. Jak to
zrobić?
UCAS Service
Procesem
edukacji zajmuje się UCAS czyli University & Colleges Admissions
Service. Zgłoszenia przyjmowane są przez internet na stronie
www.ucas.com, gdzie także można wyszukać dla siebie odpowiednią
uczelnię i kierunek. To, jak wypełnić taki wniosek poprawnie, wyjaśnimy
już wkrótce. Najważniejsze, co mają zrobić kandydaci, którzy pragną
rozpocząć naukę już w najbliższym roku akademickim 2007/2008, to wybór
kierunku, uczelni oraz spełnienie choć części ich wymagań. Koniecznie
należy postarać się o tłumaczenie świadectwa maturalnego u tłumacza
przysięgłego, które to będzie potrzebne prędzej czy później podczas
procesu wnioskowania o przyjęcie na studia. Osoby po szkołach
zawodowych, które nie mają polskiej matury mogą się zapisać na kursy
A-levels w wielu college’ach w Wielkiej Brytanii. Natomiast osoby,
które jeszcze nie mają certyfikatu, a są w stanie go wyrobić przed 15
stycznia, powinny nadal wnioskować. Dlaczego? Już wyjaśniam.
Wnioski
do wszystkich uczelni na studia licencjackie przyjmuje UCAS, nie wysyła
się więc żadnych podań do wybranych uczelni. To UCAS działa w imieniu
studenta. Jest to wyłącznie elektroniczny system, dostępny na wyżej
wymienionej stronie internetowej. Za jego pomocą można starać się o
przyjęcie na aż do sześciu kierunków (czterech w przypadku wnioskowania
o przyjęcie na medycynę, weterynarię czy stomatologię) a uczelnie nie
mają wglądu w listę pozostałych uczelni, o przyjęcie na które stara się
kandydat. Wniosek składa się z kilku sekcji dotyczących kwalifikacji
edukacyjnych (ukończone szkoły, kursy, certyfikaty), danych osobistych,
statusu dotyczącego kraju pochodzenia (potrzebnego do wyliczenia
przyszłego czesnego), innych informacji, w tym referencji, i przede
wszystkim osobistego oświadczenia. Takie oświadczenie jest pisane przez
kandydata i uczelnie traktują je bardzo poważnie. Generalnie powinno
ono zawierać powody zainteresowania kierunkiem i nadzieje związane z
przyszłością po jego ukończeniu.
Złożenie wniosku kosztuje pięć funtów w przypadku wnioskowania o przyjęcie na jeden kierunek a 15 funtów,
jeżeli kandydat ubiega się o przyjęcie na więcej niż jeden kierunek.
UCAS kontaktuje się z wybranymi przez kandydata uczelniami i przez
funkcję tracking pozwala na śledzenie postępowania. Uczelnie po podjęciu decyzji informują UCAS i studenci mogą dostać oferty bezwarunkowe (unconditional offers) lub też warunkowe (conditional offers).
Ta pierwsza oznacza przyjęcie na uczelnię, czyli gwarancję miejsca, a
druga wyszczególnia warunki przyjęcia, które musi spełnić kandydat do
określonego terminu. Najczęściej są to określone wyniki A-levels,
a w przypadku Polaków może to być, powiedzmy, warunek zdania IELTS na
6.5. W taki sposób można starać się o przyjęcie na uczelnię z góry,
jeszcze przed spełnieniem warunków.
Jak wybrać odpowiednie studia?
Decyzja
o podjęciu studiów wymaga wyboru dotyczącego czterech głównych kwestii:
rodzaju studiów (licencjackie czy magisterskie), trybu studiów (dzienne
czy zaoczne), kierunku i uczelni.
Czym się kierować w wyborze kierunku?
Ogólnie
rzecz biorąc, powinno się brać pod uwagę własne zdolności i
zainteresowania. Doskonale jest, jeśli wybrany kierunek idzie w parze z
wymarzonym długoterminowym zawodem. A wybór kierunków (courses)
jest niemal nieograniczony. Są kierunki standardowe jak psychologia,
matematyka, fizyka, księgowość, języki. Są też bardziej oryginalne, jak
na przykład studia o mediach. Możliwe są także kombinacje kierunków,
które mogą być pozornie ze sobą niezwiązane: filozofia i biznes, języki
i ekonomia. Niektóre uczelnie oprócz tego, że dają wybór 300 kierunków,
ponadto wręcz pozwalają samemu studentowi stworzyć własny program
nauczania i dają swobodny wybór, o ile tylko student uzyskuje
odpowiednią liczbę punktów na każdym roku.
Czasem
wybór, na który pozwalają uczelnie może być przytłaczający. Niektórzy
studenci wiedzą co ich interesuje, na przykład ogólnie medycyna, a
muszą podjąć szczegółową decyzję: czy będzie to stomatologia,
akupunktura bądź też weterynaria. Podobnie z biznesem: księgowość,
zarządzanie czy też marketing. W takiej sytuacji najlepiej jest się
zaznajomić z planem danego kierunku by sprawdzić, czy zawiera on to,
czego dany student oczekuje. Poszczególne uczelnie najczęściej
określają na swoich stronach internetowych, co dane kierunki zawierają.
Czas
spędzony pracowicie na poszukiwaniu odpowiedniego kierunku z pewnością
w przyszłości zaprocentuje. Bo przecież jest to dosyć oczywiste, że
jeśli przyjdzie się uczyć czegoś, co kogoś nie interesuje,
zaangażowanie i poświęcenie włożone w naukę będzie mniejsze, a ponadto
widoczne na dyplomie w postaci niskiej oceny. Podobnie, jeżeli studia
okażą się być inne niż to było przewidywane, istnieje
prawdopodobieństwo, że się ich nie skończy, co jest zupełną stratą
czasu.
Wybór uczelni:
Generalnie
są trzy rodzaje instytucji, w których można podjąć studia:
uniwersytety, college (które nie są uniwersytetami, ale w połączeniu z
lokalnym uniwersytetem oferują kierunki studiów kończące się także
uzyskaniem dyplomu) i zagraniczne instytucje posiadające kampusy w
Wielkiej Brytanii (na przykład American Intercontinental University czy
University of Notre Dame). W całej Wielkiej Brytanii jest ponad 120
college’ów i uniwersytetów oferujących wyższe studia. Spośród nich
najwięcej jest uniwersytetów i one cieszą się największym prestiżem i
popularnością.
Wybierając
uczelnię, najlepiej najpierw dowiedzieć się, czy oferuje ona dany
kierunek. Można to zrobić na stronie www.ucas.com lub www.hero.ac.uk.
Wyniki wyszukiwania pokażą uczelnie, które prowadzą dany kierunek. W
przypadku niemal każdego kierunku pojawi się długa lista instytucji,
więc szukając ponownie warto ją skrócić przez wprowadzenia regionu
geograficznego, który interesuje kandydata (na przykład Londyn,
Szkocja, Walia itp.)
Następnym
etapem w poszukiwaniach jest wybór poziomu uczelni. Jeżeli chcemy uczyć
się na prestiżowym uniwersytecie, to wymagania podczas procesu
rekrutacji są wysokie, ale i taki jest poziom nauczania. Także
brytyjscy pracodawcy znają rankingi i czasem wolą absolwentów lepszych
uczelni. „The Guardian” corocznie przeprowadza ranking uczelni, który
jest jednym z najbardziej wiarygodnych w Wielkiej Brytanii. Jego wyniki
dla roku 2005 są dostępne na stronie
Wyniki są ustawione domyślnie, jednak można zmienić je na bardziej spersonalizowane.
Najlepiej
jest starać się o przyjęcie na dobre uczelnie a dodatkowo starać się o
przyjęcie na nieco gorszą uczelnię na wypadek, gdyby coś poszło nie
tak.
W wyborze uczelni są pomocne tzw. dni otwarte (open days)
podczas których kandydaci mogą pooglądać kampusy, podpatrzeć studentów
i zadawać pytania oprowadzającym ich pracownikom uczelni.
Pewną
alternatywą dla standardowych studiów jest najliczniejsza uczelnia
brytyjska: The Open University (www.open.ac.uk). Działa ona na zasadzie
nauczania na odległość, korespondencyjnie, ale dyplomy uzyskiwane po
ukończeniu tam studiów nie są inne od tradycyjnych. Także pracodawcy
rozpoznają tą uczelnię a jakość nauczania jest jedną z najlepszych w
Wielkiej Brytanii. Wielu spośród studentów to osoby niepełnosprawne, a
70 proc. wszystkich studentów pracuje na cały etat i uczy się w wolnym
czasie. Zajęcia odbywają się indywidualnie, we własnym czasie, przy
pomocy specjalnych podręczników, kaset audio i wideo, programów
telewizyjnych, płyt CD a czasem wideo-konferencji. Studenci są pod
opieką własnych nauczycieli i są zobowiązani pisać prace (assignments),
wypełniać elektroniczne testy i zdawać egzaminy w specjalnych centrach
Open University. Wszelkie szczegóły, także i koszt studiów (płacony za
przedmiot w zależności od liczby punktów, jaką jest wart) są podane na
wyżej wymienionej stronie internetowej.
Solidarni z brytyjskimi związkami Solidarność użyczyła swojego słynnego logo związkom zawodowym w
Wielkiej Brytanii. Znajomy, charakterystyczny symbol, który powstał w
stoczni gdańskiej ma zachęcić Polaków zatrudnionyc...
Niania international Praca jako au pair to znakomity sposób, aby za bezcen zwiedzić
świat, poznać kulturę i język obcego kraju, a także wieść beztroskie
życie pod opieką goszczącej cię rodziny. Tylko dzieci czase...
O jeden drink za daleko... Pracował jak oszalały, by dogodzić wielkim gwiazdom
odwiedzającym klub, w którym pracował. Niestety, pracodawca wywdzięczył
mu się zwolnieniem dyscyplinarnym, bo wypił drinka, którego ...
Angielskie CV różni się w małych detalach od polskiego.To co u nas jest modne tutaj może być przeżytkiem. Drobne niedociągnięcia mogą zdyskwalifikować nas w ciągu pierwszych 30 sekund przeglądania dokumentu.