Mama na wyspach: Otyłe dzieci Drukuj Email
środa, 13 wrzesień 2006

Droga mamo na Wyspach! Ile waży Twoje dziecko? Czy jest sympatycznym chudzielcem czy może słodkim grubaskiem? Dwa lata temu Wielka Brytania postawiła sobie za cel, że powstrzyma rosnący odsetek otyłych dzieci przed 11 rokiem życia. Dała sobie na to czas do 2010 roku. Jednak z opublikowanego w marcu rządowego raportu wynika, że niewiele udało się w tej kwestii osiągnąć.

Z badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Sunderland wynika, że ilość dzieci cierpiących na otyłość od 1996 roku, przez zaledwie dziesięć lat, wzrosła dwukrotnie. Badania przeprowadzono na próbie 7000 dzieci w wieku od 6 do 15 lat. Eksperci uważają, że problemowi otyłości wśród dzieci nie poświęca się wystarczającej uwagi. Najtrudniej o istnieniu zagrożenia przekonać rodziców. Tymczasem otyłe dzieci mają większe skłonności do zapadania na astmę i inne choroby dróg oddechowych, cukrzycę oraz choroby układu krążenia, nawet mając tylko sześć lat. Dr Mohammed Shamssain z uniwersytetu w Sunderland poświęcił ostatnie 12 lat swojej pracy naukowej badaniu przyczyn astmy. Jego zdaniem „liczby są przerażające i wskazują na konieczność natychmiastowego działania.” Według naukowców z Sunderland w tej chwili w Wielkiej Brytanii jedna trzecia dzieci poniżej 16 roku życia ma nadwagę, a 17 procent cierpi na otyłość. Wyniki badań przeprowadzonych przez rządowe Centrum Zdrowia i Opieki Społecznej są jeszcze bardziej alarmujące: jedno na czworo dzieci w Wielkiej Brytanii jest otyłe. Minister zdrowia Caroline Flint „zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji”. W życie weszły już rządowe programy, których celem jest zmniejszenie otyłości u dzieci i młodzieży – kampania zakłada zwiększenie spożycia warzyw i owoców oraz inwestycje w promocję sportu w szkołach. Jednak autorzy marcowego raportu uważają, że programy się nie sprawdzają. Pieniądze rządowe się marnują, bo między programami brak koordynacji i nie docierają one do najbardziej narażonych na otyłość dzieci.

Co możesz zrobić?
Niezależnie od działań rządowych, sama możesz zadbać o swoje dziecko. Najczęstszą przyczyną otyłości u dzieci jest zbyt duża kaloryczność posiłków w stosunku do zapotrzebowania energetycznego organizmu. Rzadko zdarza się, że powodem nadwagi jest choroba, np. niedoczynność tarczycy. Dziecko tyje, gdy dużo je, a mało się rusza. Zacznij więc od przyjrzenia się przekąskom, które pochłania w czasie oglądania telewizji czy przesiadywania przed komputerem. Dziecko zazwyczaj je to, co jest w domu. Myślenie o figurze swojej pociechy zacznij więc już na zakupach. Wyrzuć z koszyka chrupki, chipsy i batony, i zastąp je owocami, ale nie bardzo kalorycznymi bananami.
Mówi się, że skłonności do tycia się dziedziczy. To prawda, że większość grubych dzieci ma otyłych rodziców. Ale większe znaczenie niż geny ma tu styl życia. Jeśli mama i tata nie lubią gimnastyki, za to kochają słodycze, dziecko prawdopodobnie będzie ich naśladować. Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko zrzuciło parę zbędnych kilogramów, musisz dać mu przykład. Nie możesz wymagać, by maluch chrupał z zadowoleniem marchewkę, podczas gdy cała rodzina będzie zajadać się czekoladą. Łatwiej niż walczyć z nadwagą, jest jej zapobiegać. Zacznij od najmłodszych lat. Nie wpychaj dziecku jeszcze jednej łyżeczki kaszki zagadując czy pokazując bajkę. Nie poganiaj go przy posiłkach i nie nagradzaj jedzeniem za dobre zachowanie. Zastanów się też, czy ma wystarczająco dużo ruchu. Na spacerze nie trzymaj dziecka cały czas w wózku, daj mu trochę pobiegać. Zapiszcie się całą rodziną na basen, albo urządźcie rodzinne mistrzostwa w piłkę nożną. Jeśli Twoje dziecko wymaga przejścia na dietę, nie stosuj radykalnych rozwiązań. Zrób to tak, by nawet nie zauważyło, że jest na diecie. Zamień białe pieczywo na ciemne, zmniejsz o połowę ilość masła, którym je smarujesz. Kupuj chude mleko, jogurty, wędliny i sery. Wybieraj niskocukrowe dżemy, a jajecznicę zrób na parze, zamiast na bekonie. Śmietanę zastąp jogurtem naturalnym, smażone mięso – pieczonym w piekarniku, zrezygnuj ze słodkich soków. Po miesiącu takiej diety dziecko powinno trochę zeszczupleć. A jeśli uda Wam się utrzymać dietę, wkrótce jego waga stanie się proporcjonalna do wzrostu – w końcu rośnie jak na drożdżach!

Uwaga! Organizm dziecka potrzebuje bardzo dużo energii. Dlatego dieta niskotłuszczowa nie jest wskazana dla maluchów, które nie skończyły jeszcze trzeciego roku życia. Jeśli Twój niespełna trzyletni maluch ma za dużo wałeczków, postaraj się po prostu, żeby więcej się ruszał.

zrodlo: goniec.com

 

Polecamy

Solidarni z brytyjskimi związkami
Londyn praca angliaSolidarność użyczyła swojego słynnego logo związkom zawodowym w Wielkiej Brytanii. Znajomy, charakterystyczny symbol, który powstał w stoczni gdańskiej ma zachęcić Polaków zatrudnionyc...

Niania international
praca w anglii praca w londyniePraca jako au pair to znakomity sposób, aby za bezcen zwiedzić świat, poznać kulturę i język obcego kraju, a także wieść beztroskie życie pod opieką goszczącej cię rodziny. Tylko dzieci czase...

O jeden drink za daleko...
praca w anglii praca w londyniePracował jak oszalały, by dogodzić wielkim gwiazdom odwiedzającym klub, w którym pracował. Niestety, pracodawca wywdzięczył mu się zwolnieniem dyscyplinarnym, bo wypił drinka, którego ...

Advertisement
A-Plan
Piszemy angielskie CV

CV Angielskie CV różni się w małych detalach od polskiego.To co u nas jest modne tutaj może być przeżytkiem. Drobne niedociągnięcia mogą zdyskwalifikować nas w ciągu pierwszych 30 sekund przeglądania dokumentu.

Czytaj całość...

 

Subskrypcja

Zapisz się do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, konkursach...






Who's Online