|
W.Brytania: Apel "42" do Blaira - "przekonaj Busha" |
|
|
|
niedziela, 30 lipiec 2006 |
Grupa 42 wybitnych osobistości brytyjskiego życia kulturalnego, naukowego, politycznego i prawniczego w liście otwartym do premiera Tony'ego Blaira zaapelowała, by uświadomił on George'owi W. Bushowi, iż Brytyjczycy nie popierają jego polityki na Bliskim Wschodzie prowadzącej do niewyobrażalnej ludzkiej tragedii.
W apelu zamieszczonym na pierwszej stronie piątkowego wydania dziennika "The Independent", sygnatariusze nalegają, premier stanął po stronie ONZ i UE, domagając się natychmiastowego zawieszenia broni na froncie izraelsko-libańskim. Chcą też, by Blair uświadomił Izraelowi, iż dopuszcza się nadmiernego użycia siły w reakcji na agresję Hezbollahu, co przyniesie skutki odwrotne od zamierzonych.
Inny postulat dotyczy wymuszenia na Hezbollahu, by wydał uprowadzonych izraelskich żołnierzy i zaprzestał ataków rakietowych na Izrael.
Sygnatariusze listu podkreślają też, iż polityka rządu Blaira wobec Iraku doprowadziła do tego, że Wielka Brytania znalazła się na marginesie międzynarodowej opinii publicznej i za wszelką cenę należy zapobiec powtórzeniu się podobnego fiaska w polityce zagranicznej.
Pod apelem podpisali się m.in. znany prawnik, obrońca praw człowieka Geoffrey Bindman, dramaturg, laureat ubiegłorocznej literackiej Nagrody Nobla Harold Pinter, naukowiec i noblista John Sulstron, byli ambasadorzy brytyjscy w Syrii, Tajlandii, Iraku, artyści i muzycy - Brian Emo, Tracy Emin, Peter Gabriel, lider partii liberalnej Menzies Campbell.
Blair odleciał w piątek do USA, gdzie jeszcze tego samego dnia spotka się z George'em W. Bushem. /zrodlo: gazeta.pl/
|