Prawie jak w domu - Polskie centrum na Ealingu Drukuj Email
czwartek, 22 czerwiec 2006
http://www.Goniec.comOd kilku tygodni w sercu Ealingu, przy 48 Haven Green, działa pierwsze Polskie Centrum. Założyli je Polacy, którzy od lat prowadzą w Wielkiej Brytanii swoje interesy. Zamiast ze sobą konkurować, postanowili się wspierać. Jak się okazuje, z dobrym skutkiem dla klientów.

Gdzie najszybciej kupić bilet do domu, wysłać rodzinie pieniądze, rozliczyć się z podatku, znaleźć polonijną prasę nie zamieniając nawet słowa po angielsku i swobodnie załatwić wszystkie ważne sprawy? Oczywiście w nowo otwartym Polskim Centrum na Ealingu, które powstało właśnie po to, by jak najlepiej obsłużyć rodzimego klienta nie narażając go na stres związany np. z barierą językową czy podróżą przez cały Londyn w poszukiwaniu kolejnych firm, świadczących każdemu z nas niezbędne usługi.

Biznes i kultura
Zdaniem pomysłodawczyni Polskiego Centrum, Małgorzaty Oldakowski – Pacak, mimo że na razie ma ono charakter przede wszystkim biznesowy, w niedalekiej przyszłości będzie starało się także promować polską kulturę.
– Głównym zadaniem centrum jest ułatwienie Polakom dostępu do załatwienia najpotrzebniejszych formalności, takich jak kupno biletów do domu i na cały świat, wysyłka do ojczyzny pieniędzy czy kontakt z polską prasą – mówi pani Małgorzata. – Naszym celem jest także to, by wszystkie znajdujące się w nim firmy świadczyły usługi na najwyższym poziomie – dodaje.
Ideą Centrum jest także konsolidacja polskich biznesów, którym wspólnie łatwiej walczyć o pozycję na rynku i realizować swoje biznesowe zamierzenia.
– Mamy także ambicje, by dotrzeć do innych miast, w których Polacy mają ograniczony dostęp do rodzimych usług. Stąd pomysł otwarcia już za kilka dni kolejnej placówki w Northampton, gdzie dotychczas nie dotarł żaden polski biznes – opowiada Andrzej Pacak, współtwórca Polskiego Centrum.
Jego zdaniem, sieć centrów powinna spełnić także jedno najważniejsze zadanie – przyzwyczajenie Polaków, że przychodząc załatwiać tu interesy są absolutnie u siebie.
– Powinni czuć, że to właśnie ich centrum. Nowoczesne i dostosowane do potrzeb współczesnej emigracji – dopowiada Andrzej Pacak.

Oaza polskości w poczekalni dworca
A tacy właśnie starają się być Sami Swoi, Gosia Travel, Kancelaria, Radio Orła czy „Goniec Polski”, który także postanowił zadomowić się w „oazie polskości”, a dokładniej mówiąc w miejscu starej poczekalni dworca kolejowego.
– Będąc w takim miejscu, gdzie toczy się życie biznesowe i społeczne łatwiej o ważne dla Polonii i Polaków tematy – mówi Cezary Olszewski, wydawca „Gońca Polskiego”. – My mamy je zawsze z pierwszej ręki – dodaje.
Korzyści z urządzenia swojej siedziby w Polskim Centrum dostrzega także George Matlock – właściciel i inicjator Radia Orła. Jego zdaniem taka lokalizacja sprzyja również kontaktom między „starą” a „nową” Polonią.
– Ealing – przede wszystkim z historycznych powodów – jest miejscem szczególnym w sercu chyba każdego Polaka – stwierdza dziennikarz. – I właśnie tych, którzy coś już tutaj przeżyli i tych, którzy dopiero zaczynają się tutaj osiedlać, chcielibyśmy zapraszać do naszego studia, by coś o sobie opowiedzieli, podzielili się z innymi swoimi historiami, pozdrowili znajomych czy rodzinę – wylicza.
Na razie wszyscy chętni mają taką okazję w niedzielnym programie Marka Szczabla, który gości – do radiowego studia – zaprasza m.in. z autobusowego przystanku.

Społeczne ambicje
– Moglibyśmy być oczywiście gdzieś w drapaczu chmur na Canary Wharf, ale nie o to chodzi. Rzecz w tym, by być jak najbliżej Polaków i ich problemów, bo chcemy być radiem „community”, czyli po prostu otwartym na ludzi, do którego każdy tak naprawdę może na chwilę trafić – mówi George Matlock.
Społeczne ambicje ma także „Goniec Polski”. Jak zapewnia jego współwłaściciel Cezary Olszewski, dziennikarze tygodnika już niejednokrotnie interweniowali w sprawach pokrzywdzonych czy wykorzystywanych Polaków oraz wspierali różne polonijne inicjatywy.
– Siły z innymi firmami chcieliśmy połączyć już wcześniej, ale niestety nie mogliśmy znaleźć odpowiedniego miejsca – opowiada Cezary Olszewski. – Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo znaleźć w Londynie budynek w tak dogodnym miejscu. Tym bardziej taki, który ma w przyszłości ambicje być nie tylko ośrodkiem biznesowym, ale także kulturalnym.

Nowe potrzeby nowej polonii
Jednym z założeń jego pomysłodawców jest także dopasowywanie się do zmieniających się potrzeb „nowej” Polonii.
– Kiedyś klienci pytali o National Insurance Numer czy o bilet do domu, dziś interesuje ich kupno nieruchomości czy doradztwo biznesowe – mówi Małgorzata Dryjska z Kancelarii. – Podążając więc za potrzebami klientów także mamy już oferty mieszkań czy domów w Polsce. Niestety strach przed podwójnym opodatkowaniem przeszkadza wciąż naszym rodakom i blokuje wiele inwestycji.
Sąsiadująca z Kancelaria firma Sami Swoi przygotowuje natomiast nową ofertę, dla tych, którzy chcieliby wrócić do Polski także. Już niedługo przy pomocy ekspertów z Polski będzie organizować szkolenia, na których będzie można pogłębić wiadomości na temat kredytów inwestycyjnych czy możliwości zarządzać swoimi pieniędzmi w Polsce. Od niedawna w Samych Swoich ci, którzy zostawili w Polsce mieszkanie mogą także zapłacić polskie rachunki za wodę, prąd czy telefon. – Z 20 zapytanych osób 18 deklaruje chęć powrotu do Polski. Niestety, po kilku latach zapominają o polskich bankach i o tym jakie produkty oferują. A skoro chcą wracać trzeba pomóc im jakoś odnaleźć się w rodzimej, finansowej rzeczywistości – mówi Paweł Mes dyrektor zarządzający firmy Sami Swoi.

Przetrwać i rozwijać się
Jego zdaniem Centrum to doskonały dowód na to, że polskie firmy zamiast „podkładać sobie nogę” mogą wspólnie można przetrwać i rozwijać się na londyńskim rynku.
– Podpisaliśmy nawet porozumienie, że będziemy działać etycznie, by mieć dobre referencje, dobry produkt i firmy o mianie „godnych zaufania” – mówi Paweł Mes.
– W ten sposób możemy konkurować na wysokim poziomie z firmami typowo brytyjskimi – uzupełnia Cezary Olszewski. – Zresztą jeśli polskich firm nie zrzeszyliby sami Polacy, na pewno zająłby się tym ktoś inny... Prawdę mówiąc mogłoby się stać podobnie jak ze sklepami spożywczymi, które oferują polskie produkty, a są prowadzone przez osoby pochodzenia hinduskiego czy tureckiego – podsumowuje.
Tymczasem w Polskim Centrum jest jeszcze jedno wolne pomieszczenie. Kto go zajmie? Na razie nie wiadomo. Życzeniem wielu byłoby jednak, by powstała tam polska agencja pracy, bo takiej specjalistycznej usługi tylko dla Polaków jak na razie w Londynie brakuje.

--------------------

Radio Orła powstało w połowie maja 2006 roku. Nadaje 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu. Radio Orła to najnowsze radio polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Przygotowuje 40 procent transmisji w języku angielskim i 60 procent w języku polskim. Jest także czeska i słowacka część ramówki dla tych, którzy mają powiązania z krajami południowych sąsiadów Polski. Radio Orła współpracuje także z polskim Radiem Zachód. Obie stacje połączyły siły, aby dostarczać najnowszych wiadomości z Polski i zagranicy. Reporterzy Radia Orła opracowują także lokalne wiadomości pochodzące z Wielkiej Brytanii i Irlandii, aby dostarczyć cały ten pakiet w języku angielskim. Radio Orła działa społecznie, ale prowadzone jest w profesjonalny sposób.

Goniec Polski jest najstarszym bezpłatnym polskim magazynem – tygodnikiem dostępnym na terenie Londynu i w ośrodkach polskich w całej Wielkiej Brytanii.
Głównym jego celem jest pomoc rodakom w odnalezieniu się w brytyjskich realiach oraz życiu emigracyjnym. Porusza zagadnienia związane z pracą, prowadzeniem działalności gospodarczej, mieszkaniem i nauką w Zjednoczonym Królestwie.
Dostarcza bieżących informacji z kraju i ze świata, informuje o wydarzeniach społecznych i kulturalnych. Jest organizatorem Targów Pracy, spotkań z politykami oraz wspiera medialnie polonijne festiwale. W tygodniku znaleźć można także giełdę pracy, mieszkań i usług. Obecnie ukazuje się w 27-tysięcznym nakładzie.

Sami Swoi – firma zaczynała swoją działalność ponad trzy lat temu w maleńkim punkcie na Actonie. Dziś, dzięki polskim informatykom, którzy napisali specjalny program służący do dokonywania transakcji, Sami Swoi mają już ponad pięć tysięcy klientów, a odsetek reklamacji wynosi pół procenta. Liczba klientów i korzystny przelicznik pozwalają jej nawet konkurować z takimi gigantami jak Western Union czy MoneyGram. Wysyłane za pośrednictwem firmy pieniądze można odebrać w ponad dwóch tysiącach placówek w całym kraju, często nawet w bardzo małych miejscowościach.

Kancelaria – jedna z pierwszych w Londynie polskich firm konsultingowych, która udziela kompleksowych porad w sprawach biznesowych, finansowych, księgowych oraz podatkowych. Jej konsultanci specjalizują się m.in. w poradach prawnych w zakresie prawa polskiego, rozliczeniach i odzyskiwaniu podatków, rejestracji działalności gospodarczej, pomocy w uzyskaniu kart CIS, aplikacjach National Insurance Number, kredytach komercyjnych lub na zakup domu, promocji i marketingu nowych firm, zakładaniu kont bankowych oraz rejestracji pracowników w Home Office (WRS) i sporządzaniu profesjonalnych CV. W Kancelarii można także przetłumaczyć dokumenty.

Gosia Travel – biuro turystyczne Gosia Travel istnieje od stycznia 1994 roku i jest jednym z pierwszych polskich biur turystycznych w Wielkiej Brytanii. Firma specjalizuje się w sprzedaży biletów międzynarodowej komunikacji autokarowej, pośredniczy w sprzedaży biletów samolotowych oraz ubezpieczeń turystycznych. Jest przedstawicielem prawie wszystkich firm przewozowych, których linie autokarowe biegną przez Londyn do zachodniej, centralnej i południowej Polski.
Udziela także informacji o rozkładach jazdy, cenach i wolnych miejscach linii autobusowych: Vistitor, Karolina, Bermuda, Europa Express, Eurobus, Aga-Tour, Orbis Travel, MakAgrosil, Agat, Eurotrans, Pinior, Globus, Wacatur, Atas, Acorn, Nord, Sindbad oraz wielu innych. Pośredniczy również w sprzedaży biletów lotniczych PLL LOT, British Airways, Centralwings, SkyEurope, Wizzair, GermanWings, Ryanair, EasyJet. Oferuje też możliwość wykupienia ubezpieczenia na czas pobytu za granicą.

zrodlo: Goniec.com
 

Polecamy

Solidarni z brytyjskimi związkami
Londyn praca angliaSolidarność użyczyła swojego słynnego logo związkom zawodowym w Wielkiej Brytanii. Znajomy, charakterystyczny symbol, który powstał w stoczni gdańskiej ma zachęcić Polaków zatrudnionyc...

Niania international
praca w anglii praca w londyniePraca jako au pair to znakomity sposób, aby za bezcen zwiedzić świat, poznać kulturę i język obcego kraju, a także wieść beztroskie życie pod opieką goszczącej cię rodziny. Tylko dzieci czase...

O jeden drink za daleko...
praca w anglii praca w londyniePracował jak oszalały, by dogodzić wielkim gwiazdom odwiedzającym klub, w którym pracował. Niestety, pracodawca wywdzięczył mu się zwolnieniem dyscyplinarnym, bo wypił drinka, którego ...

Advertisement
A-Plan
Piszemy angielskie CV

CV Angielskie CV różni się w małych detalach od polskiego.To co u nas jest modne tutaj może być przeżytkiem. Drobne niedociągnięcia mogą zdyskwalifikować nas w ciągu pierwszych 30 sekund przeglądania dokumentu.

Czytaj całość...

 

Subskrypcja

Zapisz się do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, konkursach...






Who's Online