|
"Zamach na Blaira moralnie usprawiedliwiony" |
|
|
|
sobota, 27 maj 2006 |
Znany przeciwnik wojny z Irakiem, wykluczony z brytyjskiej Partii Pracy polityk George Galloway wywołał w piątek burzę protestów mówiąc, że "moralnie usprawiedliwione" byłoby zabicie premiera Tony'ego Blaira przez zamachowca-samobójcę w odwecie za tę wojnę
opinie w wywiadzie dla pisma. Zapewnił co prawda, że nie nawołuje do zgładzenia Blaira, ale dodał, że taki zamach miałby zupełnie inny wymiar moralny niż ubiegłoroczne zamachy w Londynie.
Byłoby to całkowicie logiczne i wytłumaczalne - rozwinął swą myśl Galloway. - I moralnie równoważne skazaniu na śmierć tysięcy niewinnych ludzi w Iraku, co zrobił Blair".
Galloway zapewnił zarazem, że ostrzegłby władze, gdyby dowiedział się o planach zabicia Blaira. Wyraził też pogląd, że zgładzenie brytyjskiego premiera miałoby efekt przeciwny od zamierzonego, ponieważ spowodowałoby "nową falę nastrojów antymuzułma¨˝skich, antyarabskich, którą podsycałaby prasa".
Oburzeni laburzyści uznali wypowiedź Gallowaya za nikczemną. Sam Galloway wydał oświadczenie w którym podkreślił, że jest przeciwny zgładzeniu Blaira, ale że pragnie, by premier stanął przed sądem za zbrodnie wojenne. /zrodlo: onet.pl/
|