|
Brytyjski rząd przychodzi z pomocą fanom futbolu |
|
|
|
piątek, 21 kwiecień 2006 |
Brytyjski rząd udzielił fanom futbolu, wybierającym się na mistrzostwa świata do Niemiec, kilku pożytecznych rad, w tym pomocy lingwistycznej. Na przykład, jak po niemiecku grzecznie zamówić piwo...
Brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych przedstawiło w środę "niezbędnik kibica", to jest kieszonkową mapę i przewodnik po Niemczech i słowniczek, zatytułowany "Unikanie karnych". W części, którą można nazwać rozmówkami angielsko-niemieckimi, znajdują się takie zdania jak - "Czy mogę prosić o jeszcze jedno piwo", lub "Czy mogę rozstawić mój namiot w pana ogrodzie?".
Oczekuje się, że do Niemiec na mistrzostwa świata przyjedzie około 100 000 kibiców z Anglii. Pierwszy mecz na mistrzostwach Anglia rozegra 10 czerwca z Paragwajem we Frankfurcie, a potem przeniesie się do Norymbergi, gdzie zagra z Trynidadem i Tobago, a następnie w Kolonii spotka się ze Szwecją. Wielka Brytania planuje wydać około pół miliona funtów (900 000 dol. - 732 000 euro) na akcję "kibic". Zamierza zaangażować dodatkowo 20 pracowników służby konsularnej, którzy mają nieść pomoc kibicom w "nieprzewidzianych sytuacjach". Brytyjskie władze chciałyby uniknąć powtórzenia się sytuacji z 1998 r (MŚ we Francji) i z 2000 r. (ME w Belgii), kiedy to brytyjscy fani byli sprawcami zamieszek. Minister spraw wewnętrznych Zjednoczonego Królestwa Charles Clarke rozpoczął negocjacje z władzami niemieckimi na temat zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa na mistrzostwach. /zrodlo: onet.pl/
|