|
Zabił rodziców a potem siebie |
|
|
|
środa, 18 lipiec 2007 |
Dwie strzelby oraz ciała trzech osób odnalazła policja, po wejściu do
domu w irlandzkim Ballynure. Z nieznanych na razie przyczyn, syn zabił
najpierw matkę i ojca, a następnie popełnił samobójstwo– donosi "Irish
Independent".
Policja jest niemal pewna, że sprawcą mordu jest 42-letni Patrick
Sleator, który jako stary kawaler mieszkał z rodzicami. Mężczyzna
najpierw zabił swoją 80-letnią matkę Mary i 84-letniego ojca Joe, a
następnie sam popełnił samobójstwo. Okoliczności strzelaniny bada
policja – czytamy w "Irish Independent".
Ze wstępnych ustaleń wynika, że do zdarzenia doszło w sobotę, po
północy. Ciała znaleziono dzięki pomocy sąsiadów wczoraj wieczorem.
Mieszkańców Ballynure zaniepokoiła nieobecność rodziny w kościele na
niedzielnej mszy. Do tej pory uczęszczali oni bowiem regularnie na
nabożeństwa. Jeden z sąsiadów poszedł do domu staruszków i zauważył
ciała leżące na kuchennej podłodze.
Natychmiast wezwano policję, która zabezpieczyła zwłoki, broń i dom. Na
miejsce strzelaniny przybyli specjaliści medycyny sądowej. Ciała
zostały zabrane do szpitala, gdzie poddane będą sekcji zwłok. Ma ona
pomóc w ustaleniu szczegółów całego zajścia.
Jak podaje gazeta, lokalna społeczność jest wstrząśnięta tragedią,
bowiem rodzina od lat była lubiana i szanowana w sąsiedztwie. Rodzice
byli prominentnymi członkami klubu golfowego Baltinglass. Joe był
szefem klubu, a Mary emerytowaną nauczycielką.
Proboszcz tamtejszej parafii, Tommy Dillon podkreśla, że rodzina
zrobiła wiele dobrego dla lokalnej społeczności. Patrick Sleator był
rzeźbiarzem i pomagał w kościele, a jego rodzice brali czynny udział w
chórze. Również lokalny polityk Billy Timmins chwalił w mediach
zaangażowanie rodziny Sleator w sprawy Ballynure. Trwa śledztwo w
sprawie.
źródło: onet.eu
|
- Treść komentarza powinna być związana z tematem artykułu.
- Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
- Komentarze promujące własne np. strony, produkty itp. będą usuwane.
|
|