|
czwartek, 24 maj 2007 |
Chcąc wykorzystać uwagę internautów poświęconą poszukiwaniom
dziewczynki oszuści stworzyli serię stron internetowych, które
otwierają się po wpisaniu w Internecie imienia Madeleine.
Oficjalna strona internetowa www.findmadeleine.com, mająca wspomóc
poszukiwania Madeleine zarejestrowała ponad 70 milionów wejść w ciągu
trzech dni od uruchomienia.
Desperackie wysiłki w celu odnalezienia 4-letniej Madeleine McCann są
wykorzystywane przez oszustów, którzy zarabiają na tragedii dziewczynki
i jej rodziny. Fałszywe strony internetowe zawierają reklamy lub
kierują internautów do stron pornograficznych. Każde kliknięcie na link
to opłaty przelewane przez reklamodawcę na konto administratora strony.
Organizatorzy internetowej akcji mającej pomóc w odnalezieniu
dziewczynki uważają, że takie praktyki zniechęcają wielu potencjalnych
ofiarodawców, którzy chcieliby wspierać finansowo poszukiwania
dziewczynki.
- Jesteśmy rozczarowani faktem, że niektórzy próbują wykorzystać czyjąś
hojność do celów komercyjnych – mówi wujek Madeleine, John McCann.
Niektóre z fałszywych stron imitują oryginalną witrynę zachęcając
internautów do ujawniania danych osobowych i numerów kont. Inne
wykorzystują popularność strony do celów reklamowych. Na stronach
znalazły się reklamy dużych firm, takich jak Abbey czy Bryant Homes.
- Nic o tym nie wiedzieliśmy – mówi przedstawiciel Abbey – Nasze reklamy internetowe są zarządzane przez prywatną firmę.
- Poinformowaliśmy już nasza agencję reklamową, która usunie nasze
reklamy najszybciej jak to jest możliwe – powiedział "London Lite"
pracownik Bryant Homes.
Madeleine McCann została porwana 3 maja z hotelowego pokoju
w nadmorskim kurorcie Praia da Luz w portugalskiej prowincji Algarve.
Źródło: onet.ue
|