Bagiński otrzymał nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej Drukuj Email
poniedziałek, 20 luty 2006
Film Tomasza Bagińskiego "Sztuka Spadania" zdobył nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej BAFTA w kategorii krótkiego filmu animowanego. Najwięcej statuetek - bo aż cztery - Akademia przyznała w Londynie filmowi "Tajemnica Brokeback Mountain".

Brytyjska Akademia Filmowa nagrodziła Tomasza Bagińskiego za film opowiadający historię zapomnianej bazy wojskowej na Pacyfiku, pełnej dziwnych i pozbawionych kontaktu z rzeczywistością oficerów.
Czytaj całość…
 
Praca w UK - Mini-cab Drukuj Email
niedziela, 19 luty 2006
Wielka Brytania to kraj, w którym istnieje wielkie zapotrzebowanie na usługi transportowe. Nie jest tajemnicą, że w wielu firmach poszukuje się do pracy kierowców. Jak wszędzie oczywiście wszystko zależy od ludzi. Zarówno tych, którzy pracują jak i tych, którzy tę pracę dają.
Jedną z dość interesujących form pracy „za kółkiem” są mini-caby. W systemie usług przewozowych stanowią one znaczący procent. Generalnie rzecz biorąc taksówki są dość drogim środkiem lokomocji. Stąd wciąż rosnąca popularność mini-cabów.

Aż do 2003 roku na rynku mini-cabów panował zupełny chaos. Jeździł, kto mógł i czym mógł. Według źródeł policyjnych tylko 30 proc. jeżdżących mini-cabami kierowców miało wszystkie wymagane prawem dokumenty. Zdarzało się jednak, że kierowcy nie tylko jeździli niesprawnymi i nie ubezpieczonymi samochodami, ale także nie posiadali tak podstawowego dokumentu, jak prawo jazdy. Półdzikie centrale mini-cabowe, w pogoni za zyskiem często nie zwracały na takie „szczegóły” uwagi. Byle kierowca płacił tygodniowe „circuit fee” (opłatę za korzystanie z usług radiowych centrali) i wszystko było w porządku. Bardzo popularne było również pobieranie zasiłku dla bezrobotnych lub innych beneficjów przy równoczesnym zarabianiu całkiem niezłych sum jako mini-cab. Sytuacja ta zmieniła się po wprowadzeniu licencji dla central mini-cabowych, a w następnej kolejności licencji dla kierowców. Licencja taka nazywa się PCO Licence i jest wydawana przez specjalną instytucję Public Carriage Office, od której nazwy pochodzi. Licencja ta pozwala na prowadzenie zarobkowych przewozów osobowych we współpracy z centralą mini-cabową lub samodzielnie. W tej sytuacji, aby móc wejść w skład „floty” zatrudnionej w ramach mini-cabowej firmy trzeba taką licencję posiadać. Firmy prowadzące usługi w oparciu o mini-caby nie mają prawa mieć w swoim obiegu kierowców bez PCO Licence. Nie bez znaczenia są tu także ogólne zasady bezpieczeństwa. Oprócz zagrożenia, jakie stanowiły niesprawne, nie ubezpieczone samochody, prowadzone przez ludzi nie posiadających prawa jazdy, mnożyły się także przypadki przestępstw popełnianych przez „dzikich” kierowców na pasażerach, w tym te najcięższe, jak rabunki, zabójstwa i gwałty. Obecnie na skutek bardzo hałaśliwej akcji propagandowej, publiczność bardzo niechętnie korzysta z mini-caba nie oznaczonego specjalnymi jaskrawożółtymi dyskami na przedniej i tylnej szybie.

ImageJak uzyskać PCO licence?
Należy w tym celu zwrócić się do Public Carriage Office, którego adres podaję na końcu artykułu. Po kilku dniach otrzymamy grubą kopertę A4 zawierającą wszystkie formularze do wypełnienia oraz dokładne instrukcje jak to zrobić i jakie dokumenty do niego dołączyć. Wśród nich jest także formularz potrzebny do badań medycznych. Poza wypełnieniem formularza aplikacyjnego i uzyskaniem pozytywnego wyniku badań lekarskich (standardowe badania takie jak na prawo jazdy) musimy wykonać bardzo ważny telefon do Criminal Records Biuro (numer podany jest w formularzu aplikacyjnym), w celu uzyskania dokumentu potwierdzającego naszą niekaralność. Tam po podaniu dokładnych danych i zadaniu kilku kontrolnych pytań przygotują nam stosowny dokument, który za dwa, trzy dni znajdzie się w naszej skrzynce pocztowej. Dokument ten trzeba dołączyć do formularza aplikacyjnego, który wyślemy do PCO. Wraz z formularzem aplikacyjnym będziemy musieli wysłać jedną paszportową fotografię, podpisaną z tyłu przez kogoś, kto nas zna. Ta sama osoba powinna także podpisać się na druku aplikacyjnym. Procedura podobna jest do tej, jaką stosuje się przy uzyskiwaniu brytyjskiego prawa jazdy.
Bardzo istotne jest także dołączenie do dokumentów rachunku za badanie lekarskie. Badanie to nie może być wykonane w ramach usług NHS. Nasz GP wyda nam taki rachunek na żądanie.
W kilka dni po wysłaniu wszystkich dokumentów do PCO otrzymamy prowizoryczną licencję ważną na maksimum trzy miesiące, która pozwoli nam na natychmiastowe rozpoczęcie pracy. W ciągu tego czasu, o ile nie będzie żadnych problemów, otrzymamy właściwą licencję. Ważna jest ona trzy lata.

Ile to wszystko kosztuje?
Niestety licencji nie można otrzymać za darmo. W przewodniku do wypełniania formularza aplikacyjnego podane są wszystkie koszty a także ich składniki oraz sposoby, w jakie możemy je uiścić. Tak więc całkowity koszt uzyskania licencji to 296 funtów. Wchodzą w to koszty aplikacji 157 funtów, koszty uzyskania licencji 105 funtów, oraz koszty manipulacyjne uzyskania świadectwa niekaralności z Criminal Records Biuro 34 funty. Zważywszy na to, iż dokument taki potrzebny jest do pracy i ważny jest trzy lata, nie jest to wiele. Całą sumę wpłacamy albo kartą, albo czekiem. Dotyczy to również opłaty za świadectwo niekaralności. Criminal Records Biuro otrzyma te pieniądze za pośrednictwem PCO.

Warunki pracy
Są one różne, w zależności od firmy, dla jakiej się pracuje. Najlepiej mieć swój samochód. Nie może on jednak być starszy niż kilka lat. Obecnie taką granicą wieku jest rok produkcji 1999. Poza tym auto musi być w bardzo dobrym stanie, czyste i zadbane. Ważne jest, aby miało stosunkowo duży bagażnik. Mile widziane są samochody typu „combi”, które tutaj nazywa się „estate”. Firma wypożycza nam radio, za pomocą którego będziemy mieli z nią kontakt. Obecnie popularne są także GPS-y. Na ogół jednak trzeba GPS kupić samemu. Jest to spory wydatek, rzędu 400-500 funtów wraz z ubezpieczeniem, jednakże bardzo ułatwia on pracę. Pomaga w lokalizacji adresu, pod który mamy się udać w celu wzięcia pasażera. Dobre firmy mają systemy lokalizacji swoich kierowców zaopatrzonych w GPS. W ten sposób operator centrali może wysłać na żądany adres kierowcę, który jest aktualnie najbliżej. Nie trzeba dodawać, że posiadanie GPS znacznie wpływa na wysokość zarobków.
Zaletą pracy za kierownicą mini-caba jest to, że pracuje się według własnego schematu czasowego. Im więcej się jeździ, tym więcej się zarabia. Wszystkie zarobione pieniądze idą do kieszeni kierowcy, który co tydzień wpłaca tzw. „circuit fee do centrali”. Zwykle jest to ok. 100 funtów. Jeżeli wykonuje się kursy dla klientów mających otwarte w firmie rachunki, firma wypłaca kierowcy należność czekiem lub przelewem na konto w banku. Dobre, legalne firmy, a tylko dla takich warto pracować, nie oszukują i wszystkie pieniądze zawsze są na czas wypłacane. Po uzyskaniu licencji, warto zadać sobie trud i poszukać takiej firmy, która ma dobrą reputację. Zarobki w tym zawodzie nie są złe. W firmie operującej na dobrym rynku, dobrze zorganizowanej i uczciwie prowadzonej mogą dochodzić nawet do kilkuset funtów tygodniowo. Z reguły jednak, przeciętna waha się w granicach 450-500 funtów. W małych firmach operujących w niektórych dzielnicach zarabia się o wiele mniej, poza tym często operatorzy nie są do końca uczciwi, nierówno rozdzielają zadania, bardziej lukratywne kursy dając swoim ziomkom.

Samochód firmowy
Są firmy, które oferują własną flotę. Można wtedy dostać do użytku samochód firmowy. Operujące w centralnym Londynie kompanie mają nawet luksusowe mercedesy. W tym wypadku do „circuit fee” dojdzie nam jeszcze opłata za wynajęcie samochodu od firmy. Wynosi to z reguły około 150 funtów tygodniowo z tym, że w tym wypadku wszystkie koszta, jak ubezpieczenia, „road tax”, naprawy ponosi firma. Paliwo kierowca kupuje sam. Na ogół samochód taki otrzymujemy także do własnej dyspozycji. Co oznacza, że parkujemy tam gdzie mieszkamy i możemy go także używać do własnych celów. Każda firma ma zresztą swoje zasady rozliczania się z kierowcami i zwykle wszystkie szczegóły są do omówienia na miejscu.
/zrodlo: dziennikpolski.co.uk/
 
Protest ponad 10 tys. muzułmanów przeciwko karykaturom Mahometa Drukuj Email
niedziela, 19 luty 2006
Ponad 10 tys. muzułmanów protestowało w sobotę w Londynie przeciwko karykaturom proroka Mahometa, które wzburzyły świat muzułmański i doprowadziły do licznych protestów na świecie.

Protestujący, których dowiozły do stolicy autobusy z innych miast brytyjskich, gromadzili się na Trafalgar Square, aby przejść później do Hyde Parku. Trzymali transparenty i plansze z hasłami w rodzaju: "Wolność słowa = tania obraza", "Jak śmiecie obrażać Błogosławionego Proroka Mahometa?", "Europie brak szacunku dla innych" oraz "Czy w Danii nie uczą dobrych manier?"
Czytaj całość…
 
Anglikanie nie chcą mieć nic wspólnego z "nielegalną okupacją" terytoriów palestyńskich Drukuj Email
niedziela, 19 luty 2006
Kościół anglikański postanowił pozbyć się akcji firm, które "korzystają na nielegalnej okupacji" terytoriów palestyńskich przez Izrael

Na początku lutego synod anglikanów zdecydowaną większością głosów opowiedział się za pozbyciem się akcji amerykańskiej firmy Caterpillar, która sprzedaje buldożery izraelskiej armii, ale także Autonomii Palestyńskiej.
Czytaj całość…
 
Brytyjski rabin krytykuje anglikanów za obronę Palestyńczyków Drukuj Email
sobota, 18 luty 2006
Główny rabin Wielkiej Brytanii Jonathan Sacks skrytykował Kościół anglikański za wycofywanie kapitałów inwestycyjnych z tych przedsiębiorstw, które ciągną korzyści z okupowania ziem palestyńskich przez Izrael.

W artykule opublikowanym na łamach "Jewish Chronicle" Sacks uznał za "błędną" decyzję podjętą przez Synod Powszechny tego Kościoła w W. Brytanii, aby popierać wycofywanie pieniędzy zainwestowanych w firmy produkujące w Izraelu buldożery do celów militarnych. Za pomocą tych maszyn wojsko izraelskie burzy domy Palestyńczyków.
Czytaj całość…
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 nast. » koniec »»

Pozycje :: 19 - 27 z 66
A-Plan
Piszemy angielskie CV

CV Angielskie CV różni się w małych detalach od polskiego.To co u nas jest modne tutaj może być przeżytkiem. Drobne niedociągnięcia mogą zdyskwalifikować nas w ciągu pierwszych 30 sekund przeglądania dokumentu.

Czytaj całość...

 

Subskrypcja

Zapisz się do naszej listy mailingowej, aby otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach, konkursach...






Who's Online

Odwiedza nas 6 gości